Puchar Niemiec

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Niemiec

Post autor: Cement » 25 maja 2019, 22:16

RasenBallsport Lipsk - Bayern 0:3

W finale tegorocznej edycji DFB Pokal triumfowali Bawarczycy, choć Lipsk postawił im trudne warunki. W pierwszych 20 minutach dominowała trzecia drużyna tegorocznej Bundesligi, atakując i od początku przejmując inicjatywę. W 11 min. po rzucie rożnym główkował Poulsen, Neuer zdołał odbić piłkę na poprzeczkę. Mimo dobrej gry i przewagi Lipsk stracił gola. Słabo grający Bayern objął prowadzenie w 29 min. - spod linii końcowej dośrodkował David Alaba, a Lewandowski główką w trudnej pozycji uderzył przeciw nogom przesuwającego się Gulacsiego, nie dając mu żadnych szans. Po utracie gola Lipsk wyraźnie utracił animusz i spuścił z tonu, a Bawarczycy uspokoili grę. Jeszcze przed przerwą Bayern mógł podwyższyć prowadzenie - Hummels zagrał świetne prostopadłe podanie do Comana, który minął wychodzącego z bramki węgierskiego golkipera Lipska, ale po jego uderzeniu z interwencją przed linią bramkową zdążył Konate. W końcówce 1. połowy jeszcze dwukrotnie zakotłowało się pod bramką Gulacsiego, ale przed przerwą kolejny gol już nie padł. Po wznowieniu gry Lipsk bliski był wyrównania - najpierw obsłużony świetnym prostopadłym podaniem Emil Forsberg przegrał pojedynek sam na sam z Neuerem (kapitalna interwencja bramkarza Bayernu), a w 57 min. kolejnej okazji dla Lipska nie wykorzystał Timo Werner. Bayern odpowiedział groźnym strzałem Hummelsa który sprawił problemu Gulacsiemu. W 78 min. mecz rozstrzygnął Coman - z łatwością ograł w polu karnym Klostermanna i mocnym strzałem prawie idealnie w okienko podwyższył prowadzenie Bayernu. Po tym golu Lipsk nie nawiązał już walki, oddając inicjatywę Monachijczykom. W 85 min. swojego drugiego gola w tym meczu zdobył Robert Lewandowski - po długim podaniu wygrał pojedynek z Upamecano i podcinką nad węgierskim bramkarzem Lipska ustalił wynik spotkania. W końcówce swojego pożegnalnego gola mógł jeszcze strzelić Robben, ale po uderzeniu Kimmicha i interwencji Gulacsiego olender dobił nad bramką.

Wróć do „Niemcy”