Jednakże z punktu widzenia tego sezonu wynikałoby, że w jakiś nieprawdopodobny sposób w końcówce mogą wygrać Spurs.
Ja oczekuję wszakże spokojnego 2-0 dla faworyta.
I taka ciekawostka, podobieństwo nazwisk: Hugo Lloris ^ Loris Karius (to może znowu jakiś babol?)



