Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Finał LM 2019: Liverpool FC - Tottenham Hotspur FC

Post autor: Morrow » 02 cze 2019, 0:25

Pochettino tak skupił się na neutralizowaniu Liverpoolu, że do samej końcówki nie zauważył, że Totki przegrywają od 2. minuty. To co najgorsze i najsmutniejsze było w tym meczu, to nieodparte wrażenie, że gracze Tottenhamu nie zrobili wszystkiego aby ten finał wygrać. Ok, mecz się kompletnie nie ułożył przez głupią decyzję Skominy ale do 80. minuty poza Sonem, z Pochem włącznie, nie było widać nikogo w szeregach Kogutów, kto próbował ten mecz odwrócić. Słabiutcy Alli, Kane i Eriksen. Tylko Harry'ego można tu jakoś tłumaczyč. Tak jak w meczach z Ajaxem, Totki po przerwie wychodziły odmienione, tak dziś wyglądały przez większość spotkania, jakby czekały z tym 0:1 na rewanż u siebie.

Słaby finał i zasłużony zwycięzca. Gorzki to sezon dla kibica MU ale Klopp po tych latach porażek, zasłużył na sukces. Brawa dla niego, to świetny trener, który stworzył świetny zespół i należał mu się ten puchar. Patrzę z zazdrością.

Dziś Liverpool dostał prezent i potrafił go wykorzystać ale przede wszystkim rywal nie potrafił się przeciwstawić i choćby odrobinę zaryzykować. Nawet przy 0:1 to The Reds byli groźniejsi. Kunktatorstwo po raz kolejny zostało ukarane w tej edycji. Bawią mnie głosy o bohaterze Alissonie, Brazol odbił kilka piłek, które musiał odbić, większość przy rozstrzygniętym wyniku. Liverpool wygrał, bo całościowo był po prostu lepszą drużyną, u rywala zawiedli dziś wszyscy liderzy ofensywy oprócz Sona ale przede wszystkim zabrakło Kogutom jaj i ich piękna historia z tego sezonu ma swój gorzki finał.

Nie wiem co dalej z Totkami Pocha ale nie wierzę, że szybko powtórzą taki wynik. Za to Klopp... Czapki głów przed tym panem, nagroda dla trenera sezonu już przyznana.

Wróć do „Puchary Europejskie”