a na moje oko nieźle wyglądał Zylla, coś kreatywnego umiał zrobić z piłką i Skóraś też ambitnie. Bednarczyk też nie najgorszy. Majecki jak to nasi bramkarze, porządny, chociaż strasznie często niecelnie kopał.
Walukiewicz niby talent, ale mi się nie podobał, ale skoro go kupili Włosi to pewnie coś w sobie ma.
Duży zawód to Ślisz i Makowski, tragiczna celność i wielkie zdenerwowanie. Jak to pisali na weszło, wieszamy psy na tym naszym Piotrku Zielińskim, ale w polskiej piłce porządny środkowy pomocnik potrafiący podać i przytrzymać piłkę to się trafia chyba raz na 30 lat.
Reszta przeciętna bardzo.



