Czyli insiderzy, chcąc wytłumaczyć się ze swojej porażki, wymyślili że Juventus zrezygnował z Guardioli ze względu na...papierosy.
Zmiana nurtu nadeszła tydzień temu, jak wyszły na jaw nowe przepisy sponsorskie, ale nie ma żadnego znaczenia, że Di Marzio, Andersinho, czy nawet Agresti miesiąc temu twierdzili, że Sarri będzie trenerem Juventusu i jest to tylko kwestią czasu.
Aha.



