Szeroko o wojsku.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Szeroko o wojsku.

Post autor: czarny samael » 19 cze 2019, 22:34

ozob pisze:
19 cze 2019, 22:01
Piszac tak udowadniasz, ze w ogole nie rozumiesz znaczenia dokytyny deeskalacyjnej. Wlasnie po to jest maly ladunek, aby uzycie wiekszego przez przeciwnika skutkowalo odpowiedzia na tym samym poziomie czyli de facto wojna nuklearna.
Nie, to Ty uznajesz, że druga strona UZNA takie warunki walki. Jeśli tego nie zrobi, to nie ma o czym mówić. Wystarczy stanowisko Macrona, że każdy atak atomowy będzie się spotykał z odpowiedzią na bazy wojskowe i jest koniec rozróżniania.
ozob pisze:
19 cze 2019, 22:01
Armie UE i Rosji razem z rezerwistami sa na tym samym poziomie liczebnosci. Ale to Ruscy sa obyci w walce.
Rzuć konkretnymi liczbami.
Przy takiej dysproporcji ludności i braku włączenia w to Ukrainy, traciłoby to i tak na znaczeniu.
ozob pisze:
19 cze 2019, 22:01
Nie bierzesz pod uwage geografii Finladnii. Nikt tamtedy nie bedzie atakowac.
Będzie. Finlandia, Szwecja, Norwegia i Brytyjczycy, jeśli Rosjanie nie zabezpieczą tego frontu. Nie mogą sobie na to pozwolić przecież.
ozob pisze:
19 cze 2019, 22:01
Prowadzac wojne w Europie Srodkowej Rosjanom nie jest potrzebna marynarka wojenna.
Dobrałeś sobie swój scenariusz i wymagasz by druga strona brała go pod uwagę. A ten scenariusz ma Twojemu punktowi widzenia dodać punktów i tylko pod to jest pisany.

Rosjanie nie mogą sobie powiedzieć:
1.Wojnę prowadzimy tam gdzie my chcemy.
2.Tylko małe nuki i nie liczą się jako duże nuki.
3.Żadnego uderzania marynarką na nasze bazy, które nie są na terenie, który chcemy zaatakować.
ozob pisze:
19 cze 2019, 22:01
Przy okazji wojny w Donbasie Rosjanie udowodnili jak szybko potrafia sie przemieszczac z ciezkim sprzetem. Poczynili ogromny progres w porownaniu z wojna w Gruzji. W dodatku cwicza non stop przerzucanie wojsk na duze odleglosci w masach ladowych wlasnego kraju.
Tak, tylko co z tego? To nie jest tak, że skoro to ćwiczą, to automatycznie to przestaje być problem, szczególnie na nieprzyjaznym terenie.

Wojna rozpoczęłaby się na ten moment o Ukrainę. I nie ma sensu rozważać sytuacji, gdy Ukraina już jest rosyjska, bo to zmieniłoby podejście Europy do wojska jeszcze mocniej niż teraz.
W praktyce, jeśli Rosja zdecydowałaby się na symultaniczne uderzenie na Polskę, Bałtów i Ukrainę, to morza mają znaczenie. To długość granic ma znaczenie. To problemy Rosji w innych częściach świata i ich kraju ma znaczenie.
ozob pisze:
19 cze 2019, 22:01
Instalacja A2AD w Syrii sprawila, a takze ta planowana w Libii, ze Ruscy wylacza tak jak Baltyk cale Wschodnie Morze Srodziemne. Dlatego tez US Navy operujac z wod w poblizu Hiszpanii i Morza Polnocnego bedzie stwarzac bardzo male zagrozenie nad terytorium Polski dla lotnictwa Rosji. Nie mowiac juz o pociskach sredniego zasiegu, ktorych Amerykanie nie maja.
S300 i S400 wciąż nie zostały w pełni przetestowane. Nie są też niezniszczalne, ani - tak jak Iron Dome - nie potrafią walczyć z masowym przeciwnikiem (ostrzałem).


Po raz kolejny: UE ma możliwości finansowe, a Rosja ma też bazy i interesy, które mogłyby w takim konflikcie automatycznie oberwać (Syria, Krym).

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”