Rosja by nas już dawno chętnie zaatakowała, ale właśnie dlatego i z powodu UE tego nie robi.
Jeśli Rosja byłaby gotowa rzucić Zachodowi wyzwanie, to wtedy Polska tak czy siak ma przerąbane. Dlatego nie warto nijak inwestować kasy w obronę terytorialną, bo my musielibyśmy ostro się cofać i oddawać teren ile wlezie, licząc na odbicie go wraz z Zachodem. Inna opcja, to całkowita ruina Polski i śmierć niezliczonych tysięcy (milionów?) mięcha.



