W ogole nie rozumiesz trendow panujacych w dzisiejszej sztuce wojennej. Ewentulany konflikt nie bedzie sie charakteryzowal frontem znanym z IIWS. Dzis liczy sie manewrowosc z wysokim wspolczynnikiem przezywalnosci i precyzyjna duza sila ognia na spore odleglosci polaczona ze swiadomoscia sytuacyjna.Jeśli Rosja byłaby gotowa rzucić Zachodowi wyzwanie, to wtedy Polska tak czy siak ma przerąbane. Dlatego nie warto nijak inwestować kasy w obronę terytorialną, bo my musielibyśmy ostro się cofać i oddawać teren ile wlezie, licząc na odbicie go wraz z Zachodem. Inna opcja, to całkowita ruina Polski i śmierć niezliczonych tysięcy (milionów?) mięcha.
Taki system artylerii rakietowej nie dosc, ze jest mobilny to jeszcze moze razic cele na dystansie 300km.



