Szeroko o wojsku.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Szeroko o wojsku.

Post autor: czarny samael » 20 cze 2019, 1:26

ozob pisze:
20 cze 2019, 0:17
Tak, to jest dokladnie dokyryna deeskalacyjna. Macron nie kiwnie nawet palcem, aby pomoc Polsce. I nie chodzi tu nawet, ze nie chce tylko, ze nie ma takich zdolnosci do projekcji sily.
I to jest własnie bzdetne założenie. Jeśli w dniu wojny Macron powie "rzucicie jakąkolwiek nuką, to my rzucimy nuką w wasze bazy, rafinerie, a pomyślimy i o miastach", to całe to założenie psu na budę.

Na tym polega problem z Twoim przedstawieniem sytuacji, gdzie Zachód musi słuchac podczas wojny ruskich zasad. Otóż nie musi.
ozob pisze:
20 cze 2019, 0:17
UE ma jakiesj 2,5m wojska plus 1,1m rezerwistow. Rosja utrzymuje 800k armie i ma 2,5m rezerwistow stale szkolonych i dzialajacych w jednej strukturze dowodzenia czyli w czyms z czym NATO ma ciagle problemy.
Pisząc to, miałem na myśli źródła.
ozob pisze:
20 cze 2019, 0:17
Napisz jak chcesz transportowac ciezki sprzet na froncie finladzkim i czemu mialyby sluzyc dzialania na nim.
Prowokacja Rosji i rozciągania jej sił. Jeśli Rosja nie pozostawi tam żadnych zdolnych do obrony jednostek, to skandynawskie armie po prostu będą sobie szły do przodu. Ergo Rosja musi na jakimś punkcie tę tamę postawić. I to właśnie jest wiązanie sił i problem dla Rosji, który powoduje rozdzielenie jednostek.
ozob pisze:
20 cze 2019, 0:17
Scenariusz wymusza geografia jak i zdonosci poszczegolnych wojsk. Tak sie sklada, zw w Europie wojny prowadzi sie na ladzie, a najdogodniejsze do tego miejsce przebiega przez Polske. Nie bez przypadku Ruscy trzymaja 1 Gwardyjska Dywizje Pancerna na bramie smolenskiej.
Nie. Twój scenariusz, bierze się tylko z tego, że tak sobie postanowiłeś i z niczego innego. Błąd tego myślenia zresztą już wykazałem i nie wiem dlaczego się upierasz.
Rosja ma bazy w Syrii i na Krymie, które są w rejonie działań morskich i można je z morza zaatakować. Tutaj problemem jest kolejne Twoje założenie, że marynarka francuska i brytyjska dopiero wypływają najlepiej to z Paryża i Londynu, kiedy Rosja zaczyna atak na Europę.
ozob pisze:
20 cze 2019, 0:17
No, rzeczywiscie nic z tego
Ano nic. Bo atak i problemy jakie napotkają Rosjanie, wymuszałby na nich dosłownie teleportację wojsk z Krymu do Wilna. Jeśli ów teleportacji nie ogarną, to nie są w stanie jednocześnie bez rozbijania armii prowadzić wojny nad Bałtykiem, w Polsce, Finlandii i Ukrainie, nie mając problemu z liczebnością tych wojsk i okupacją zajętego terenu.
ozob pisze:
20 cze 2019, 0:17
Pewno, ze maja. Ruskie wylaczyly Baltyk, Czarne i czesc Srodziemnego jako czesc podstawy operacyjnej dla US Navy. Skonczyly sie te czasy, gdy lotniskowiec nieatakowany podplywal do wybrzeza danego kraju i w spokoju dokonywal projekcji sily na jego terytorium. To samo zrobili/robia Chinczycy z Morzem Poludniowochinskim.
Zakładając, że S300 i S400 się utrzymają i okażą tak skuteczne. I to jest kolejne założenie nie poparte realiami. Nie jest poparte, choćby z uwagi na to że Rosja musiałaby utrzymać te tereny.
Poza tym nie wiem dlaczego uznajesz, że Rosja może zbijać lotniskowce.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”