Zakładał to samo co ja, czyli porównanie sił, a nie scenariusz ozoba, który mu spadł nie wiem skąd, bo w ogóle to nie był temat dyskusji.
No i ignor. Reszty nawet nie czytam, bo jesteś jak i twój styl zbyt żałośni, żeby tracić nań czas. Won, na pisowskie lub korwinowskie fora, a nie do normalnej dyskusji.
P.S. Po samym początku mogę założyć, że też jest tam rozważanie czegoś, o czym mowy w ogóle nie było. Tym bardziej zachęcam ów usera, do gadania do ściany, bo nie byłoby sensu po raz kolejny powtarzać, że rozmowa na samym początku dotyczyła czegoś zupełnie innego.



