Chyba wszystko zostało napisane: wg mnie Joao Felix długofalowo się sprawdzi, ale jak człowiek przypomina sobie wejście do poważnej piłki takiego Neymara (który ograniem zjadał na śniadanie Felixa), to może mu to trochę czasu zająć, a presja będzie na nim ogromna.
Torres, Aguero, Griezman - nie ma co dramatyzować, można się wybić w tym Atletico. Niby kwota potężna, ale jak Joao się sprawdzi, to negocjacje jego transferu z klubu będą zaczynać się od 200 milionów ze strony zainteresowanego.



