To wszystko z transferów Rodriego, Lucasa i Gelsona, więc zostaną jeszcze pieniądze za Griezmanna.
Wprawdzie jest chyba duża szansa, że wykupiony za to zostanie Morata, przyjdzie jakiś Rebić, zapychacze na boki obrony, Atletico wyjdzie lekko na minusie z tego, będzie mocne, ale się osłabi, a ich przyszłość będzie zależna od Felixa - ale to i tak progres w porównaniu do kupna Lemara czy Kalinicia za 90 mln
Ogólnie wiadomo, fajny test dla tego Cholo, nie dość, że dostał ~300 milionów euro za transfery z klubu (nie wiem ile z tego Atletico właściwie dostało, wiadomo, że to skrót myślowy), to jeszcze Atletico serio będzie musiało zacząć grać inaczej, bo jak Joao Felix nie wypali od razu, to bez Griezmanna atak Atletico może już naprawdę sięgnąć dna. Tu dalej jest bardzo mocna pomoc i nieźli w ataku zawodnicy, żeby pograć w piłkę, ale wiadomo jak to wygląda u Simeone. A przez ostatnie sezony to poza Griezmannem w Atletico którykolwiek inny piłkarz miał problem osiągnąc dwucyfrową liczbę bramek we wszystkich rozgrywkach, a w tym roku było ile, 55 bramek w lidze?



