Wybacz, ale nie wiesz chyba sam jakie bzdury pleciesz. Osobiście nigdy nie postawiłbym na żadnego komucha oraz na człowieka, który jest oszustem (1. Cimoszewicz i jego zapomniane 200 tys. z akcji Orlenu, 2. Tusk i jego ślub kościelny przed wyborami - niby wielki ateista).fearless pisze:Prezydentem powinien być Cimoszewicz (gdyby nie zrezygnował pewnie byłby) lub Borowski.
No i pan Borowski który uciekł z tonącego SLD...
Ja nie byłem za Kaczyńskim, lecz przeciwko Tuskowi.
"Ja na głowę sobie wejść nie pozwolę. A jeżeli ktoś spróbuje, to ostrzegam, że może się poślizgnąć" - Marcinikiewicz, desygnowany na premiera w wywiadzie dla TVP2


