tak, Adam jest skromny, ale za to mamy innych skoczków, którzy już w zeszłym sezonie pokazywali, że walczyć potrafia i chcą [no, jeden potrafił ale nie bardzio chciał - wiecie o kim mówię, nosi nazwisko takiego detektywa]Miko77 pisze:Adam jest bardzo skromny
Kamil Stoch juz na śniegu wygrywał z Małyszem. Udowodnił, że ma wielkie możliwości. Marcin Bachleda wygrał puchar kontynentalny na igielicie
Zaczyna troche jak Małysz. Kiedy to na początku swojej wielkeij kariery [sezon 2000/2001] W Finlandii Małysza zdyskwalifikowli bo miał za długie narty. Potem wygrał wszystko z olbrzymia przewaga nad resztą.
Tutaj podobnie - Bachledę dyskwalifikowali, ale wygrał. To nie jest może za dobre porównanie - bo puchar świata i Kontynentalny - to jednak różnica. Ale Bachleda walczył przeciez z uznanymi juz nazwiskami [chociażby 2 krotny mistrz olimpijski - Simmon Ammann]
Dzięki "Diabełkowi" Polska będzie mogła w nadchodzącym sezonie wystawiać po 5 skoczków do każdych kwalifikacji [do tej pory mieliśm 4] wszystko idzie w dobrym kierunku. Poziom się wyrównuje - i miejmy nadzieję, że Małysz jeszcze błyśnie w tym olimpijskim sezonie. Czego sobie i wam życze



