Nawet nie chce mi się tego komentować... Mendes zniszczy doszczętnie ten klub, agentem Caledesa jest jego bliski współpracownik/podwładny portugalczyka.
Za parę dni zwolnią lub sam odejdzie dyrektor sportowy - Alemany (współtwórca ostatnich dobrych wyników), który zawsze stał po stronie Marcelino. Następny może być prezydent klubu Murthy ale równie dobrze może pogodzić się z rolą marionetki - już zapowiedział wyprzedaż najlepszych wychowanków.
Podobno decyzja o zwolnieniu Marcelino zapadła już dużo wcześniej ale czekali na zakończenie okienka transferowego aby piłkarze, którzy wszyscy "stali murem" za trenerem nie pouciekali. W styczniu i tak co mądrzejsi odejdą a w ich miejsce naściągają szrotu ze stajni Mendesa.
Może nie w tej kolejce, bo na Barcelonę raczej sami piłkarze się zepną ale w następnej kolejce będzie srogi wpierdol - cytując klasyka "stawiać domy" przeciwko VCF.



