Gadanie tych 40-letnich byłych piłkarzy o tym że VAR jest zły kojarzy mi się z moimi 60-letnimi klientami który potrafią przez 15 minut opowiadać mi o tym dlaczego telefony z klawiaturką są lepsze od smartfonów. Prawda jest taka że to nie VAR zawodzi, tylko ludzie obsługujący go. VAR to tylko narzędzie, wszyscy mówią o nim jak o jakimś SI które same siebie będzie obsługiwało. Żyjemy w XXI wieku, posiadamy technologię ukrytych kamer w sztucznych osach, wysyłamy satelity na sam koniec układu słonecznego, zaś piłka nożna to gałąź przez którą przelewają się niepoważnie wielkie pieniądze. To jest na prawdę problem zatrudnić w sztabach sędziowskich np 10 analityków którzy z podziałem na role będą analizowali każdą sytuacją z maksymalnie 10 sekundowy opóźnieniem i komunikacją z głównym.
Np wczorajszy przy wczorajszym nieprawidłowych golu dla Watford to nie VAR zawiódł - bo VAR nagrał całe wydarzenie i momentalnie udostępnił sędziom do obejrzenia. Zawiódł człowiek, który albo w ogóle nie obejrzał sytuacji bramkowej pod kątem tego czy była prawidłowa (czyli złamał protokół VARu), albo obejrzał ale nie zauważył wykroczenia (czyli jest ogórem który źle zrobił swoją robotę). Nieleżenie czy jedno czy drugie, to jest błąd człowieka, a nie samego VARu.



