Pora zapomnieć o tym co stało się w lecie, dzisiaj całkowicie inna historia. Real podbudowany ważnym zwycięstwem w Sevilli, drugie czyste konto z rzędu, patrząc na ścisk na szczycie dziś trzeba wygrać, Barcelona zgarnęła komplet, nie byłoby zbyt miło, gdyby doskoczyli do nas, a te cztery punkty przewagi nie wyglądałyby tak źle mając na uwadze, że Real odbębnił już trudne wyjazdy na Pizjuan, Madrigal oraz Metropolitano (zakładając dziś wygraną). Wygrać i utrzeć nosa Materacom za pretemporadę, taki jest plan i oby wypalił.
I co by nie mówić, do derbów 14 punktów brałem z pocałowaniem ręki mając na uwadze wyjazd na Sevillę, szkoda w tym wszystkim głupiej straty z Valladolid u siebie.
Pora przypomnieć Colchoneros to hasło



