Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: ozob » 28 paź 2019, 19:22

Odniose sie tylko do tych dwoch wytluszczonych fragmentow bowiem dyskusja z Toba to jak walenie grochem o sciane + jakies nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia projekcje w kwestii wojskowosci.

Pierwszy:
czarny samael pisze:
28 paź 2019, 11:45
Gdyby to geografia decydowała, to w drastycznej większości przypadków, zmiana władzy nie miałaby znaczenia w kontekście wyborów na arenie międzynarodowej
PiS orientujac sie tak zdecydowanie na USA, co przeciez nastapilo w dalszej perspektywie czasu, a nie zaraz po wyborach, bo wtedy byl nawet rozwazany niesmialo umiarkowany kierunek chinski, musial uslyszec od Waszyngtonu kilka zapewnien. Zapewnienia te z pewnoscia dotyczyly geografii i tego czy US Army i US Navy bedzie mogla utrzymac linie komunikacyjne do Polski na wypadek scenariusza ukrainskiego na krajach baltyckich. Pytano czy doplyna, czy dojada, czy przerzuca sprzet, czy Baltyk nie bedzie akwenem zamknietym, co z Niemcami, co Rumunia itd. Amerykanie pewnie odpowiedzieli ze "luz", a tu w Warszawie zaklaskali, ze spoko. Nie da sie wykluczyc geografii z rozwazan i decyzji geostrategicznych.

I drugi:
czarny samael pisze:
28 paź 2019, 11:45
Słupki poparcia stały się bardziej determinujące dla poczynań polityków niż geografia. Bartosiak absolutnie nie chce tego do siebie przyjąć i przez to jego spojrzenie na zachowania państw jest anachroniczne. Może sobie mówić ile chce o bramach suwalskich, heartlandzie, polskiej mocarstwowości itp, ale jeśli nie zrozumie, że obywatele kolejnych krajów mogą odrzucić dany kraj z uwagi na jego politykę światopoglądową, to nie rozumie co się naprawdę na świecie dzieje od rewolucji w carskiej Rosji
Trzeba byc wybitnym ignorantem, aby nie brac pod uwage przesmyku, a nie bramy suwalskiej w kontakscie obronnosci kraju. A wiec znowu geografia.

Slupki poparcia sa wazne, gdy trzeba wygrac wybory, ale dopiero po zwyciwstwie widac co jest naprawde wazne. To biznses i prosperity w przyszlosci warunkuja podjecie decyzji geostrategicznych i determinuja geopolityke danego kraju. Oczywiacie geografia nie jest jedynym czynnikiem decydyjacym o planowaniu przyszlosci kraju, ale jednym z tych, ktorego nie wolno pominac lub go ignorowac. To wlasnie chce przekazac Bartosiak i to te lekcje powinnismy jako kraj odrobic poniewaz po odzyskaniu niepodleglosci w 1918 roku ten aspekt planowania wyraznie lezy.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”