I nie tylko. Grałem w wersję 99/00 i którąś z dwóch tuż po niej, gdzie sprzedałem Olisadebe za 50 mln. i zmontowałem Polonię na miarę faz pucharowych LM 1/8, 1/4, i chyba 3x z 4 zdobyłem mistrza ligi polskiej, raz byłem 2. Praktycznie całość graczy była z polskiej ligi, poza jakimiś pojedynczymi graczami, jeden był z Gruzji, ale nie przypomnę sobie całej historii.piotrcies pisze: ↑29 paź 2019, 15:17Pamiętam, to jeszcze były złote czasy Serie A i takie Lazio czy Inter wyglądały mocarnie pod względem posiadanych piłkarzy.
Swoją drogą było kiedyś takie czasopismo Secret Service poświęcone grom komputerowym, któryś CM był bodaj jedyną grą (z tego co widziałem), którą oceniono 10/10.
Z Legią też sobie nieźle poczynałem, kupiłem za zupełne grosze stoperów z krajów Afryki (obaj b. młodzi) i praktycznie oni załatwiali robotę na boisku bo w pozostałych formacjach nikt kto by mógł w jakikolwiek stopniu podnieść poziom drużyny, nie chciał do mnie dołączyć za dysponujące środki jakie miałem.
Jakoś tak to wyglądało.
Sporo pograłem kilka miesięcy we tą grę, ale zniechęciło mnie coś do niej nie pamiętam co, tam były jakieś błędy z kartkami (częstotliwość?) czy kontuzjami? Ale jeszcze ponad te znane wtedy niedociągnięcia, był jakiś mankament jakaś opcja w trakcie gry, który mnie skutecznie odepchnął od symulatorów tego typu co FM właśnie.
Ja też, gdy nie miałem kompa czytałem wielki artykuł o red alert, jakie to wspaniałe i w ogóle. Kilka lat później sobie przypomniałem o tym tytule, zainstalowałem, i... grałem może ze 2 dni, całkowicie minęło się to z moimi wyobrażeniami wspaniałości jakie czytałem w tej gazetce.
Też mi się wydaje że to było to, service był w połowie lat 90 na topie, cd właśnie koło 2000r dawało grywalne dema gier. Cd już nie miał tego klimatu który był obecny w service, może właśnie dlatego że już była znacznie większa dostępność do monitora, nie trzeba było już zaczytywać się w gazetce tylko grać w demko.



