Piast Gliwice - GSF Gliwice 4:3
Ależ emocje w końcówce w meczu! W kończących 7. kolejkę Futsal Ekstraklasy derbach Gliwic górą byli podopieczni Orlando Duarte, znanego portugalskiego szkoleniowca który kilka dni temu objął posadę trenera Piasta Gliwice. Mecz lepiej zaczął GSF, który objął prowadzenie w 2 min. - strzał Wilka oddany był z bardzo daleka, ale rykoszet zmylił bramkarza Piasta Gliwice Widucha. Jeszcze w tej samej minucie zawodnicy Duarte odpowiedzieli - Dominik Solecki skutecznie dobił z bliskiej odległości. Piast dłużej utrzymywał się przy piłce, wymieniając wiele podań i cierpliwie konstruując kolejne akcje, ale to GSF dochodził do groźniejszych sytuacji bramkowych. Najpierw po prostopadłym podaniu Tomasz Czech przegrał pojedynek sam na sam z Widuchem, a później po stracie obrońcy Piasta były gracz Clearexu Robert Gładczak trafił w poprzeczkę. Piast odpowiedział sytuacją Karola Czyszka który trafił w słupek, a w 14 min. po błędzie obrony GSF Brazylijczyk Douglas Ferreria mając sporo czasu i miejsca wykorzystał sytuację sam na sam, zdobywając drugiego gola dla swojej drużyny. Przed przerwą GSF obił jeszcze słupek, ale do końcowej syreny 1. połowy nic już nie wskórał. Po przerwie obserwowaliśmy wymianę ciosów. W 25 min. na 3:1 podwyższył Michał Grecz wykorzystując dogranie Soleckiego z rzutu rożnego i gapiostwo obrońców GSF-u którzy stali jak wryci, i głową kierując piłkę do siatki z najbliższej odległości. Jeszcze w tej samej minucie padł gol kontaktowy - po dograniu z prawej strony do siatki trafił z bliska Czech. Na 4:2 podwyższył Grecz, wykorzystując nieporozumienie między obrońcą a bramkarzem GSF Gliwice. Pomarańczowi odpowiedzieli ładnym trafieniem Luteckiego, który techniczną podcinką pokonał Widucha. Końcówka to już nieustanne ataki GSF i prawdziwe oblężenie bramki Piasta. Dziwi mnie, że trener (i selekcjoner reprezentacji Polski) Błażej Korczyński nie zdecydował się na zdjęcie bramkarza. Jego zawodnicy byli jednak bliscy celu - na siedem sekund przed końcem Douglas Ferreira sfaulował, a było to szóste przewinienie Piastunek, co oznaczało przedłużony rzut karny. Do piłki podszedł Tomasz Czech, ale jego strzał obronił Widuch, ratując zwycięstwo dla Piasta. Świetny, emocjonujący mecz, oby jak najwięcej takich w Futsal Ekstraklasie.
Dzięki zwycięstwu Piast opuścił ostatnie miejsce w tabeli i przesunął się na 10 pozycję. Liderem jest Gatta Zduńska Wola, broniący tytułu Rekord Bielsko-Biała ma jednak dwa zaległe mecze.



