Kilka słów wyjaśnienia. W przypadku ewidentnego wała VAR może sprawdzić praktycznie każdą sytuację. Jeżeli sędzia nie zauważy czegoś, wówczas VAR ma duże możliwości interwencji. W przypadku, kiedy arbiter główny widział całe zdarzenie i odgwizdał przewinienie, wówczas VAR może tylko potwierdzić czy kontakt/ zagranie ręką miały miejsce, bo interpretacji dokonał już sędzia na boisku.ryba_82 pisze: ↑11 lis 2019, 22:01Mi tam się wydaje, że VAR wprowadzono między innymi po to by dostrzegać sytuacje których arbiter nie jest w stanie dostrzec podczas meczu i wyeliminować do minimum kontrowersje. Teraz czytam, że VAR może sprawdzić tylko to czy owo. To po [ch**] ten cały VAR? Po kiego wała to coś istnieje jak nie może zweryfikować ewidentnego wała? I nie pije tutaj główne do kontrowersji z wczoraj a ogólnie, bo już po raz kolejny czytam, że pod względem VAR jest wszystko okay, bo on tego nie sprawdza a w rzeczywistości jest jeden wielki druk.
Odnosząc się do sytuacji z meczu LFC - City.
VAR mógł i sprawdził (!) rękę Alexandra-Arnolda. Zagranie ręką, które umknęło sędziemu można sprawdzić ZAWSZE, o ile nie rozpoczęła się nowa akcja. FA wydał zaraz po meczu komunikat, że wg nich ręka AA nie była celowa, była w naturalnej pozycji, etc. Generalnie uważają, że za rękę AA nie należał się rzut karny. Problem w tym, że za tak odchyloną od tułowia rękę 9 na 10 sędziów podyktuje rzut karny. Jestem przekonany, że gdyby Oliver sam zobaczył sytuację na VAR, to też podyktowałby karnego.
Natomiast, przyjmując interpretację FA, że ręka AA była ułożona naturalnie i nie powinna być karana, wówczas faktycznie sędzia na podstawie VAR, nie mógł wrócić do tej sytuacji, ponieważ City odzyskało w tej akcji na chwilę posiadanie a przepis wyraźnie mówi:
źródło: http://static-3eb8.kxcdn.com/documents/ ... lePage.pdfHandling the ball
It is an offence if a player:
• gains possession/control of the ball after it has touched their hand/arm
and then:
• scores in the opponents’ goal
• creates a goal-scoring opportunity
Ręka Silvy nie podlega tutaj w ogóle ocenie, bo nie podlega sankcjom. Ręka ułożona naturalnie, nastrzelona z bliskiej odległości.
To, że doprowadziła ona do zagrania ręką AA nie ma znaczenia, ponieważ rzut karny to nowa akcja i nie zalicza się do "goal-scoring opportunity", a ponadto City nie zyskało posiadania/ kontroli nad piłką.
IMO należał się rzut karny dla City, a tłumaczenia FA, że ręka AA była przypadkowa, są wyłącznie próbą wybrnięcia z trudnej sytuacji.
Abstrahując już od meczu LFC - City, przepis o tej "ręce w ofensywie" jest niekompletny, przez co mogą zdarzać się sytuacje, które wykraczają poza przypadki opisane w przepisach gry.
Załóżmy, że ręka AA była przypadkowa i nie powinna być ukarana rzutem karnym. Co w sytuacji, kiedy City nie odzyskałoby na chwilę posiadania i po akcji LFC padłaby bramka? Zgodnie z przepisami dotyczącymi "ręki w ofensywie" VAR powinien wrócić do sytuacji z ręką AA a sędzia podyktować rzut wolny bezpośredni za zagranie ręką, a ponieważ miało to miejsce w polu karnym, rzut karny. Problem w tym, że jeżeli ręka AA była przypadkowa i nie powinna być sankcjonowana, to nie można przecież podyktować rzutu karnego.
To pokazuje absurd tego przepisu, bo tak naprawdę odnosi się do sytuacji wyłącznie poza polem karnym przeciwnika. Kiedy zagranie ręką ma miejsce w polu karnym, pojawia się problem z interpretacją a przepisy nie wskazują, co zrobić w takiej sytuacji.



