Liverpool - Manchester City

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Liverpool - Manchester City

Post autor: arek_ahig » 12 lis 2019, 0:04

ryba_82 pisze:
11 lis 2019, 22:01
Mi tam się wydaje, że VAR wprowadzono między innymi po to by dostrzegać sytuacje których arbiter nie jest w stanie dostrzec podczas meczu i wyeliminować do minimum kontrowersje. Teraz czytam, że VAR może sprawdzić tylko to czy owo. To po [ch**] ten cały VAR? Po kiego wała to coś istnieje jak nie może zweryfikować ewidentnego wała? I nie pije tutaj główne do kontrowersji z wczoraj a ogólnie, bo już po raz kolejny czytam, że pod względem VAR jest wszystko okay, bo on tego nie sprawdza a w rzeczywistości jest jeden wielki druk.
Kilka słów wyjaśnienia. W przypadku ewidentnego wała VAR może sprawdzić praktycznie każdą sytuację. Jeżeli sędzia nie zauważy czegoś, wówczas VAR ma duże możliwości interwencji. W przypadku, kiedy arbiter główny widział całe zdarzenie i odgwizdał przewinienie, wówczas VAR może tylko potwierdzić czy kontakt/ zagranie ręką miały miejsce, bo interpretacji dokonał już sędzia na boisku.

Odnosząc się do sytuacji z meczu LFC - City.
VAR mógł i sprawdził (!) rękę Alexandra-Arnolda. Zagranie ręką, które umknęło sędziemu można sprawdzić ZAWSZE, o ile nie rozpoczęła się nowa akcja. FA wydał zaraz po meczu komunikat, że wg nich ręka AA nie była celowa, była w naturalnej pozycji, etc. Generalnie uważają, że za rękę AA nie należał się rzut karny. Problem w tym, że za tak odchyloną od tułowia rękę 9 na 10 sędziów podyktuje rzut karny. Jestem przekonany, że gdyby Oliver sam zobaczył sytuację na VAR, to też podyktowałby karnego.

Natomiast, przyjmując interpretację FA, że ręka AA była ułożona naturalnie i nie powinna być karana, wówczas faktycznie sędzia na podstawie VAR, nie mógł wrócić do tej sytuacji, ponieważ City odzyskało w tej akcji na chwilę posiadanie a przepis wyraźnie mówi:
Handling the ball
It is an offence if a player:
gains possession/control of the ball after it has touched their hand/arm
and then:
• scores in the opponents’ goal
• creates a goal-scoring opportunity
źródło: http://static-3eb8.kxcdn.com/documents/ ... lePage.pdf

Ręka Silvy nie podlega tutaj w ogóle ocenie, bo nie podlega sankcjom. Ręka ułożona naturalnie, nastrzelona z bliskiej odległości.
To, że doprowadziła ona do zagrania ręką AA nie ma znaczenia, ponieważ rzut karny to nowa akcja i nie zalicza się do "goal-scoring opportunity", a ponadto City nie zyskało posiadania/ kontroli nad piłką.

IMO należał się rzut karny dla City, a tłumaczenia FA, że ręka AA była przypadkowa, są wyłącznie próbą wybrnięcia z trudnej sytuacji.

Abstrahując już od meczu LFC - City, przepis o tej "ręce w ofensywie" jest niekompletny, przez co mogą zdarzać się sytuacje, które wykraczają poza przypadki opisane w przepisach gry.
Załóżmy, że ręka AA była przypadkowa i nie powinna być ukarana rzutem karnym. Co w sytuacji, kiedy City nie odzyskałoby na chwilę posiadania i po akcji LFC padłaby bramka? Zgodnie z przepisami dotyczącymi "ręki w ofensywie" VAR powinien wrócić do sytuacji z ręką AA a sędzia podyktować rzut wolny bezpośredni za zagranie ręką, a ponieważ miało to miejsce w polu karnym, rzut karny. Problem w tym, że jeżeli ręka AA była przypadkowa i nie powinna być sankcjonowana, to nie można przecież podyktować rzutu karnego. :hardkor:
To pokazuje absurd tego przepisu, bo tak naprawdę odnosi się do sytuacji wyłącznie poza polem karnym przeciwnika. Kiedy zagranie ręką ma miejsce w polu karnym, pojawia się problem z interpretacją a przepisy nie wskazują, co zrobić w takiej sytuacji. :mrgreen:

Wróć do „Anglia”