hiszpanie wrzucaja aktualnie siodemke, ale nazwiska strzelcow pokazuja, ze poziom kadry "delikatnie" sie obnizyl w stosunku do paru lat wstecz, kiedy wygrywali turniej za turniejem: morata, cazorla, pau torres, sarabia, olmo, moreno, jesus navas. pare lat temu wiekszosc z nich nie moglaby nawet liczyc na powolanie, a teraz graja w wyjsciowym skladzie. zmiana warty w pilce reprezentacyjnej - pierwszy raz od dawna ciezko hiszpanow stawiac przed turniejem w gronie faworytow. na dzisiaj najmocniej wygladaja francja, portugalia i anglia
ogladalem sobie tez senny mecz brazylii z argentyna. wyglada na to, ze higuaina, aguero, dybale i icardiego pogodzil mlody lautaro i to on wywalczyl sobie miejsce w pierwszej jedenastce



