To może być akurat prawda. Już w 2008 i 2012 mieliśmy podwójnych gospodarzy. A i w przypadku Mundiali widać, że może stawać się to pomału normą. W 2026 mamy USa, Kanadę i Meksyk. W 2030 swoją kandydaturę zgłosiły Argentyna, Urugwaj, Paragwaj i Chile oraz czwórka Rumunia, Grecja, Bułgaria i Serbia. Ponadto jest też kandydatura Maroka, gdzie istnieje szansa na organizację wraz z Algierią i Tunezją.
Tak że jak widać pojedynczy gospodarze pomału przechodzą do lamusa. O ile na EURO to może jeszcze przejść i nie zdziwi mnie jak kiedyś Hiszpania czy Niemcy sami zorganizują turniej tak na Mundialu pomału trzeba się przyzwyczajać do min. podwójnych kandydatur.


