Przede wszystkim do 1 z 10 może się dostać każdy, kto w eliminacjach odpowie na odpowiednią liczbę pytań. Do Milionerów organizują jakieś debilne castingi, w których wybierają sobie uczestników na podstawie nikt nie wie jakich kryteriów, ze szczególnym uwzględnieniem widzimisię.
Brakuje mi tego teleturnieju. Wybrałbym do drużyny kogoś, kto ogarnia filmy, muzykę i literaturę klasyczną i mógłbym iść.



