Za to na Ukrainie lekka euforia, zresztą nie bez podstaw. Austria i koszyk D to są rywale, których chętnie my byśmy przytulili. Generalnie przekaz jest taki, że wyjście z grupy jest obowiązkiem i będą bić się z Holandią o pierwsze miejsce w grupie.
Ciekawe, czy tym razem na turnieju pokażą się z dobrej strony. Cztery lata temu odpadli w fatalnym stylu w fatalnej atmosferze.
Zagramy z nimi towarzysko 30 marca.


