Tak. Lubiłem tę postać jeszcze za dziecka, kiedy w sumie znałem komiksy działające jedynie na zasadzie 'chcę zabić spidermana', choć jednocześnie Venom zabijać niewinnych nie chciał. Na różnych forach miałem ksywę Venom, czasami żarobliwie venomik, a tutaj z 'q', bo chyba miałem problem z odzyskaniem wcześniejszego konta, nie pamiętam.
Nawiasem mówiac - to co zrobił Marvel w komiksach z Venomem (i generalnie z zbudowaniem mitologii symbiontów na swojej 'planecie') jest jedną z najlepszych rzeczy, jaka dotknęła to uniwersum. Łącznie z przekształceniem Venoma z prostego anybohatera na postać, która poświęca się by ratować świat. Jednocześnie dzieki temu symbiontowi powstały świetne serie komiksów, jak te gdzie Flash Thompson jest nosicielem symbionta, mimo swoich... no dobra, może nie rozwijajmy tego wątku tutaj.
Ot, dygresja. Kontynuujmy zabawę.
EDIT:
jeszcze jedna dygresja: kiedyś ktoś mnie na forum nazwał 'Little eddie', a ja sam nie skojarzyłem o co mu chodzi



