TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

TSG 1899 Hoffenheim (zbiorczy)

Post autor: Cement » 08 gru 2019, 13:23

RasenBallsport Lipsk - Hoffenheim 3:1

Będący w ostatnich meczach w słabej formie piłkarze z Sinsheim nie mieli wielkich szans w starciu z rozpędzonym Lipskiem i zgodnie z przewidywaniami polegli. Od początku ton grze nadawali gospodarze, którzy gola mogli zdobyć już w 1 min. - strzał Forsberga został wyblokowany na rzut rożny. W 11 min. Lipsk objął prowadzenie - Timo Werner rozegrał świetną dwójkową akcję z Schickiem i pewnie wykończył ją. W 20 i 21 min. po raz kolejny gorąco było pod bramką Oliver Baumanna - bramkarz Hoffenheim obronił w tym czasie trzy groźne strzały. W 28 min. Lipsk wyprowadził groźną kontrę, jednak strzał Wernera zablokował Akpoguma. Hoffenheim miało przez pierwsze pół godziny niewiele do powiedzenia, jedyne namiastki zagrożenia stwarzając po stałych fragmentach gry. W ostatnim kwadransie 1. połowy sytuacja się zmieniła, goście doszli do głosu i zaczęli groźnie atakować. W 35 min. Bicakcić główkował minimalnie obok bramki, a później po dużym błędzie Gulacsiego goście obili słupek. Niestety, nadzieje na kontynuacje tej dobrej gry po przerwie zostały szybko rozwiane drugim golem dla Lipska. Po faulu Stefana Poscha w polu karnym Timo Werner pewnie wykorzystał jedenastkę. Dominacja wicelidera Bundesligi była wyraźna, gdyby nie świetna postawa Baumanna mogłoby dojść do pogromu Hoffenheim. Gospodarze stwarzali sobie liczne sytuacje, jedną z najlepszych mieli w 77 min. - strzał Wernera obronił Baumann, golkiper Hoffenheim zdołał również fantastycznie wybronić dobitkę nadbiegającego Nkunku (świetna zmiana sprowadzonego z PSG zawodnika, który był w 2. połowie jednym z najlepszych graczy na boisku). W 83 min. trzeciego gola dla Lipska zdobył Sabitzer, a w końcówce goście zdołali jeszcze uzyskać honorowe trafienie - Gulacsi źle wyszedł do dośrodkowania (kolejny poważny błąd węgierskiego bramkarza w tym meczu), ubiegł go Bicakcić i barkiem skierował piłkę do siatki. Na odwrócenie losów meczu było już oczywiście za późno.

Wróć do „Niemcy”