Reprezentacji też nie wybierasz samemu, tylko korzystasz z powołania które otrzymasz. Rozumiem że młody chłopak mieszkający w Niemczach ma odrzucać powołania do niemieckich młodzieżówek, bo może kiedyś Polska sobie o nim przypomni? Sory stary ale nikt by tak nie zrobił, z tobą włącznie.
I to jest własnie dziedzictwo, czyli to co świadczy o twojej przynależności narodowej. Żeby prawicowcom takie rzeczy tłumaczyć, to już jest koniec świata.



