Ja tradycyjnie obejrzę pierwszą kolejkę i sympatie się pojawią. Na pewno Walijczycy, może ktoś z mniejszych mi się z podoba, z silnych zapewne Francja albo Portugalia. Wyjdzie w praniu, po pierwszej kolejce.
Wiem natomiast za kogo nie będę trzymał kciuków - Niemcy, Anglia i Hiszpania.



