Mijający rok uważam za w miarę udany, wiadomo- zawsze mogło być lepiej
W życiu osobistym wszystko po staremu- Żona ta sama, kredyt hipoteczny ten sam, kocica ta sama
Zawodowo? Chodzę do pracy bo muszę, pasjonatem nie byłem i nim nie zostanę. Staram się wykonywać swoje obowiązki, nie siedzieć za dużo na forum i to tyle. Wpadła nawet jakaś podwyżka, a od przyszłego roku zmieniam stanowisko, więc chyba całkiem dobrze wychodzi mi wykonywanie tych obowiązków.
Widzew? Wiosna wiadomo, wkurwienie na maksa spowodowane brakiem awansu, ale jesień wyglądała już dużo lepiej i wlała nadzieję w serce, że przyszły rok będzie lepszy.
Plany na 2020
W pracy zobaczymy jak na nowym stanowisku będzie, wielkich zmian się nie spodziewam, grunt żeby na koniec miesiąca stan konta się zgadzał. Podróże, mam nadzieję, jakieś wpadną, ale planów na razie brak, czas pokaże, ale Polska południowo-wschodnia jest moim celem już jakiś czas. Sportowo, to najważniejszy jest awans, no i fajnie by było gdzieś cztery litery na wyjazd ruszyć, też będzie to jakaś podróż



