Ciekawi mnie to strasznie, bo Carlo dla Evertonu to naprawde duze osiagniecie, ale po jego przygodach z Bayernem czy Napoli jakos nie wierze, ze tu zrobi szal.
Dodatkowo pewnie obiecali mu kase na transfery, a majac na uwadze, ze chca wybudowac sezon plus to, ze i tak tej kasy bardzo duzo jak na swoja pozycje rozpuscili (a wszystkie wskazniki za dobrze nie wygladaja), to kolejna wpadka moze byc zla w skutkach.



