Podsumowanie roku 2019

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Podsumowanie roku 2019

Post autor: Cement » 17 gru 2019, 20:12

1. Podsumowanie roku w obszarze osobistym

Udało mi się wydać moją drugą książkę (opracowanie naukowe), nad którą pracowałem przez ostatnie 5 lat, co jest dla mnie spełnieniem jednego z marzeń, tym bardziej, że w zebranie materiałów do niej włożyłem szczególnie dużo wysiłku. Mieszkam w rodzinnym mieście, które uwielbiam. Udało mi się polecieć na trzy mecze Berwick Rangers, zrealizowałem też planowaną od dawna wycieczkę na Podkarpacie. Niestety, moje życie duchowe jako katolika pogorszyło się przez ostatni rok, można tu już mówić o kryzysie w relacji z Bogiem – w 2020 roku będę tutaj musiał podjąć zdecydowane działania.

2. Podsumowanie roku w obszarze zawodowym

Od ubiegłego roku pracuję w moim zawodzie (co doceniam, zważywszy jak trudno jest dziś w nim dostać pracę), w dobrym miejscu ze znakomitymi przełożonymi. Chciałbym tutaj zostać na dłużej – póki co mam umowę na czas określony, mam nadzieję, że zostanie ona przedłużona.

3. Roczne podsumowanie dokonań ulubionych drużyn/reprezentacji

Cementarnica 55 Skopje. Piękny początek wielkiej katastrofy. Drużyna której kibicuję od 16 lat wygrała swoją grupę 4. macedońskiej ligi i awansowała do 3. Przegraliśmy co prawda baraże o awans, ale jako że Goblen Junior po spadku z 2. ligi nie przystąpił do rozgrywek trzecioligowych, to zwolniło się miejsce i jako przegrani baraży dostaliśmy miejsce w grupie północnej 3. ligi. Doszło do tego na krótko przed rozpoczęciem nowego sezonu, wobec czego nie było niestety czasu aby poczynić jakiekolwiek wzmocnienia, drużyna przystąpiła do gry z kadrą niemal identyczną jak w 4. lidze. Nie mogło się to skończyć dobrze. Po obiecującym remisie 2:2 na otwarcie przeciwko Besa-Vlazrimi zbieraliśmy już regularne baty. Najgorsze przyszło jednak w 7. kolejce – graliśmy u siebie z Ilinden, inną drużyną broniącą się przed spadkiem, i przy stanie 1:1 doszło do bijatyki i mecz przerwano (kilku piłkarzy gości trafiło do szpitala). Cementarnica została ukarana grzywną i walkowerem, a nie mając z czego zapłacić oddaliśmy walkowerami kolejne dwa mecze i zostaliśmy wykluczeni z rozgrywek :(. Tak oto awans przerodził się w katastrofę. Mam tylko nadzieję, że Cementarnica przystąpi do 4. ligi w nowym sezonie, i że nie będzie to koniec klubu :/.

Berwick Rangers. Niewiele lepiej niż Cementarnica. Berwick nie zbudowało dobrej drużyny na sezon 2018/2019 i od początku wiadomo było, że będziemy walczyć o utrzymanie w szkockiej League 2. Przez większość sezonu przysługę robili nam Albion Rovers, którzy spisywali się dramatycznie i zajmowali jedyne miejsce spadkowe (właściwie to barażowe – z League 2 nikt nie spada bezpośrednio), a my wlekliśmy się na przedostatnim (bezpiecznym) miejscu. Niestety, na koniec sezonu Rovers złapali formę i wyprzedzili nas, a w barażu w mistrzem Highland League Cove Rangers nasi zawodnicy nie mieli szans – przegraliśmy 0:4 i 0:3, spadając do Lowland League. Miałem nadzieję, że w sezonie 2019/2020 jeśli nie powalczymy o szybki powrót, to chociaż będziemy gdzieś w czołówce, ale nic z tego – mimo kilku ciekawych transferów na półmetku Berwick Rangers zajmują 12. miejsce na 16 drużyn, sezon stracony.

Najradośniejszy piłkarski moment 2019 r. – brązowy medal dla kobiecej reprezentacji Szwecji na Mundialu, wielki sukces moich ulubienic.

Najradośniejszy moment sportowy 2019 r. - chyba jednak minimalnie ponad triumfem Szwedek (choć w sumie nie jestem pewien :mrgreen: ) - moja ulubiona łyżwiarka figurowa, Kazaszka Elizabet Tursynbajewa po kilku latach wyników poniżej swojego potencjału i zmianie trenera sięgnęła po wicemistrzostwo świata i jaki pierwsza kobieta w historii wylądowała poczwórny skok w seniorskich zawodach. Przed programem dowolnym, w którym występowała jako ostatnia, denerwowałem się niewiele mniej niż przed najważniejszymi egzaminami.

4. Co chciałbym zrobić w 2020 r.

Poprawić jakość życia duchowego, podtrzymywać przyjaźnie, wydać następną książkę (manuskrypt prawie skończony), zrealizować planowaną wycieczkę na jedną z wysp szkockich Hebrydów, intensywniej aniżeli w ubiegłym sezonie pojeździć na nartach.

Wróć do „Hyde Park”