Podsumowanie roku 2019

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Podsumowanie roku 2019

Post autor: futbolowa » 18 gru 2019, 9:45

Osobiste
Dużo w tym roku zwiedzaliśmy, mało chorowaliśmy, ograniczyliśmy kontakty z chamskimi ludźmi - to bardzo na plus. W sumie jedynym ciężkim wydarzeniem była konieczność operowania, a potem uśpienia psa, mimo że dobrze wiedziałam, że file nie żyją długo i psychicznie byłam na to jakoś w miarę przygotowana. Zmartwień dostarcza też życie mojej przyjaciółki, ale mam nadzieję, że niedługo wyjdzie na prostą i będzie wszystko dobrze. Ogólnie uważam, że był to dobry, spokojny, fajny rok i chciałabym takich więcej.

Zawodowe
Tutaj bardzo na plus - mam tylu klientów z umowami na pół roku lub rok, że rezygnuję z przyjmowania nowych zleceń. W 2019 inwestowałam w wiedzę i rozwój i to mi się zwraca, więc jestem z siebie bardzo zadowolona. Rok temu, właśnie w grudniu, po zapłaceniu podatków miałam małe święto - rekord, jeśli chodzi o dochody mojej firmy. Uśmiecham się na to wspomnienie, bo mamy kolejny grudzień, zarabiam 10k więcej i jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa, bo plany na 2020 mam bardzo duże.

Sportowe
Upadek AZS to mój największy ból, ale staram się wierzyć, że wyjdzie nam na dobre odstawienie pewnych osób od klubu.
Raków w ekstraklasie to z jednej strony duma i radość, a z drugiej - wkurwienie na sytuację ze stadionem i ciągły lęk o to, czy nas nie zdegradują. Myślę, że radzimy sobie przyzwoicie, ale szkoda, że często ładna gra nie przekłada się na wynik. Za to ewidentnie widać, że wzbudzamy jakąś niezdrową sympatię u komentatorów C+ - taką wręcz aż do przesady :lol2:
Włókniarz w pierwszej czwórce tabeli to bardzo miłe zaskoczenie, aczkolwiek apetyt rósł w miarę jedzenia i chociaż przed sezonem wszyscy nas zlewali, to już w trakcie było widać, że możemy powalczyć na szczycie.
Polska - tu najbardziej jestem dumna z Bartka Zmarzlika z tytułem IMŚ.
United - w sumie bez zmian, dalej mierzymy się z bolesnym zejściem o poziom niżej, jeśli chodzi o klasę drużyny i jej dokonania, ale wydaje mi się, że nie jest źle i że gorzej nie będzie. Nie są to łatwe lata dla fanów United, szczególnie w moim wieku, bo jednak od małego widziałam klub, który jest potęgą, a poza tym starzeję się i piłkarze mojego życia kończą kariery, ale nie tracę wiary w ten klub i dalej całym sercem kibicuję.

Plany na 2020
Na początek - zawsze jarają mnie parzyste lata, bo to oznacza wielką piłkarską imprezę w środku roku, a w 2020 dodatkowo także letnie IO (które lubię bardziej niż zimowe) :oops: Chciałabym, aby ten rok był co najmniej równie dobry, jak 2019, który uważam za bardzo udany. Najważniejsze - żeby młoda nie chorowała, żeby kolejny bratanek urodził się zdrowy i żeby rodzice też się dobrze trzymali.
Tyle, jeśli chodzi o życzenia, a teraz, co do planów: wybrać się w jakieś fajne miejsce na wakacje - myślę o Bieszczadach albo Mazurach, bo nigdy nie byłam, a męczy mnie już jeżdżenie nad polskie morze. Do tego powinnam: skończyć pisanie książki, ogarnąć sklep i zacząć sprzedaż. Wybieram się na kilka konferencji i szkoleń - i mam nadzieję wyciągnąć z nich dużo wiedzy, może też zacząć nawiązywać kontakty, czego zawsze unikałam. No i to ma być ten rok, w którym Marcin będzie mógł zmienić pracę, żeby być bliżej, więc najważniejszy cel to stały dochód na obecnym poziomie i budowanie oszczędności.

Wróć do „Hyde Park”