Salzburg podzielił los Legii, oczywiście przy zachowaniu odpowiednich proporcji - jeden dobry sezon w LM i cały trzon składu wyprzedany, trzeba go budować na nowo. Z każdym kolejnym rokiem różnice pomiędzy najbogatszymi ligami, a tymi biedniejszymi, będzie się pogłębiał.
A przecież Salzburg stać by było na takie działanie - zagraliśmy dobry sezon w LM, nikomu nie dajemy odejść, wzmacniamy się 3-4 klasowymi piłkarzami i za rok próbujemy osiągnąć w LM historyczny wynik. Tyle że któremu z piłkarzy na tym zależy, skoro mogę w tym czasie grać dla Liverpoolu czy Borussii?



