Mój typ się sprawdził
Tomasz Majewski dokonał czegoś historycznego i obronił złoto. Pamiętam, że wtedy plebiscyt wygrała Kowalczyk, a on z wielką goryczą wypowiadał się, że już nie wie, co ma zrobić, żeby ludzie docenili, jak wielką rzecz osiągnął i że ma pecha, że nie występuje zimą.


