http://weszlo.com/Trybuna/bo-skokow-na- ... oglondajo/
Cieszmy się więc każdym, nawet najdrobniejszym sukcesem naszych sportowców. Doceniajmy to co robią, bo dzięki temu i my mamy szansę na dobry fun, na rozmowy nocne przy czystej, lub przy kawie w robocie. Angole mają Ronniego O’Sullivana, my mamy Kamila Stocha. Obaj są wiekimi mistrzami, obaj uprawiają mało medialne dyscypliny, ale tylko Kamilowi zarzuca się, że nie zna go jakiś [k****] Leon z Meksyku. Litości!



