żużel ogląda więcej ludzi w PL niż ekstraklapę, zgoda bo wiadomo nie od dziś że ta liga to dno. Natomiast nie mówmy że żużel jest bardziej popularny od piłki bo to nonsens... sam finał LM oglądało prawie 2 mln widzów, średni wynik na C+ to ok 130tys na mecz. Dodajmy do tego ligi zagraniczne, reprezentacje itd itp. Piłka to nieporównywalnie popularniejszy sport i tyle w temacie.
Środowisko mniejsze to bardziej "zgrane". Gdyby taki Bielecki wszedł na k2 to nie byłoby osoby która chodzi po górach i nie oddałaby głosu na niego. Osiągnięcie wielkie ale nie tak wielkie jak tegoroczna forma Lewego. Kolejny Zmarzlik pojawi się w PL za 10 lat, kolejny Lewy być może nigdy



