Gust jak gust, skoro lubi to niech słucha, widocznie do szczęścia to mu niepotrzebne, nie wiem co tu cenić.
Ja np odkąd trance umarł nie mam żadnego ulubionego gatunku, muzyki słucham w zasadzie jedynie w samochodzie i to częściej rozgłośni ukraińskich - mniej gadania, a ukraiński pop bardziej mi podchodzi niż polski.


