W żużlu jest ten problem, że nie ma jednych zawodów, które rozstrzygają o tytule, dlatego być może taka informacja nie rzuca się w mediach od razu. Nagłówek: "dziś MŚ, Polak jednym z faworytów" od razu zachęca do kliknięcia. A tak... musiałem na początku października gdzieś minąć takie newsy, skoro dopiero po plebiscycie się dowiedziałem kim jest on jest
Zresztą... sory batory, ale w tym temacie też CISZA. Nikt nawet nie napomknął o tym wydarzeniu.



