Primera Division (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 04 lis 2005, 21:15

luk1208 temat rzeczywiście kiepsko się prezentuje, ale trzeba to zmienić. Postaram się w miarę możliwości więcej się w nim udzielać, ale sam i tak nic nie zdziałam. Każdy musi coś pisać bo inaczej nic z tego nie będzie :wink: Posty w tym temacie nie muszą ograniczać się do typów a póki co tak to wygląda (również z mojej strony). Bierzmy się w garść i rozkręcajmy temat :wink:
-------------------------------------------------------------------------

Podobnie jak w poprzednich kolejkach tak i w tej jest kilka interesujących spotkań. Skoncentruję się tylko na tych które mnie bardziej interesują.

Espanyol - Athletic :arrow: Nasi Katalońscy sąsiedzi za którymi jednak nie przepadamy podejmują na własnych śmieciach Basków z Bilbao. Szokujący może się wydawać fakt, iż obie ekipy okupują obecnie dwie ostatnie pozycje w tabeli Primera Division. To chyba wystarczy, aby uwierzyć, że każdy punkt jest na wagę złota i żadna drużyna nie będzie chciała odpuścić. Espanyol ma w tym sezonie wyraźne kłopoty ze strzelaniem bramek. 6 goli w 10 spotkaniach PD to bardzo słaby wynik. Mimo wszystko w tym spotkaniu nie ma dla mnie faworyta. Każdy wynik jest możliwy. Rozsądek podpowiada - remis. Serce krzyczy - Baskowie.
Racing - Betis :arrow: Gospodarze podobnie jak Espanyol mają wyraźne problemy ze skutecznością. Jak do tej pory w rozgrywkach La Liga zdobywają średnio zaledwie 0,5 bramki na mecz. Wynik fatalny jak na realia PD, ale nie tylko. Z drugiej strony jednak Racing stracił do tej pory tylko 7 bramek a więc mniej niż ekipy z czołówki tabeli (w tym Barcelony). Betis jest natomiast w olbrzymim kryzysie. Teoretycznie wygrał ostatnio z Chelsea, ale to jeszcze niczego nie wyjaśnia. Ich obrona prezentuje się katastrofalnie. Na dodatek kontuzji doznał Ricardo Oliveira a więc kluczowa postać stanowiąca o sile ofensywnej zespołu. Ciężko będzie w takich warunkach o zwycięstwo, ale piłkarze z Sevilli grają praktycznie z nożem na gardle. Tak niska pozycja w tabeli dla tak uznanej w Hiszpanii drużyny to wstyd. Ten mecz jest dla nich szansą na chociaż chwilowe odbicie się od dna.
Real - Saragossa :arrow: Ten mecz opisuję tylko ze względu na drużynę Realu czego nie muszę chyba nikomu wyjaśniać. Ostatni sprawdzian przed GD. Przeciwnik prosty i każdy inny wynik jak zwycięstwo piłkarzy ze stolicy byłoby olbrzymią niespodzianką na którą się nie zanosi. Nie mam tutaj nic szczególnego do dodania.
Sociedad - Osasuna :arrow: Ten mecz interesuje mnie głównie ze względu na ewentualne zmiany w tabeli wobec przypuszczalnej straty punktów lidera tabeli. Piłkarze z San Sebastian po ostatniej klęsce na Camp Nou niewątpliwie podejdą do spotkania szczególnie zmotywowani. Warto dodać, że Osasuna w tym sezonie tylko raz zdobyła komplet punktów na boisku rywala. Natomiast piłkarze z Anoeta jeszcze u siebie nie przegrali. Jeżeli Osasuna nie wygra tego spotkania a Barcelona pokona Getafe to będziemy mieli nowego lidera przed GD.
Sevilla - Atletico :arrow: Gospodarze mogą pochwalić się doskonałymi wynikami jeśli chodzi o linię defensywną. Do tej pory stracili oni zaledwie 6 bramek w 10 spotkaniach co jest najlepszym wynikiem w lidze. Atletico wymieniane przed sezonem w gronie faworytów do miejsc na podium póki co zawodzi. 11 pozycja w tabeli to zdecydowanie za mało. Niestety (albo stety) nic jednak nie zapowiada poprawy. IMO gospodarze są tutaj minimalnymi faworytami.
Getafe - Barcelona :arrow: O tym spotkaniu napisałem kilka zdań w temacie o Barcelonie tak więc nie ma sensu po raz kolejny tego pisać. Zapraszam do tematu o Barcy :wink:
Villarreal - Valencia :arrow: To chyba szlagier kolejki. Tak się przynamniej wydaje patrząc na ambicje obu ekip. Póki co jednak żadna z drużyn nie spełnia chyba do końca pokładanych nadziei. Villarreal powoli, ale skutecznie pnie się w górę tabeli. Valencia jak narazie zaledwie 9 pozycja, ale ewentualna wygrana w tym meczu pozwoli im na spory awans w tabeli. Trudno wskazać tutaj faworyta. Remis wydaje się bardzo prawdopodobny, ale czas i boisko pokaże wszystko.

Wróć do „Hiszpania”