Portsmouth - zbiorczy

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post autor: Mikusinski » 05 lis 2005, 23:04

I chyba sprawdziło sie co mówiłem. Portsmouth przegrało z boskim beniaminkiem, który wygrał szósty mecz pod rząd :!: :shock: Pierwszą bramke dal Wigan strzelił 48 minucie Pascal Chimbonda. Jimmy Bullard dobrze dosrodkował mu z lewego narożnika boiska a on strzałem głową umiescił ją przy prawym słupku. W 79 minucie marzenia Portsmouth o remisie upadły. Strzelec pierwszej bramki-Pascal Chimbonda podał do Jasona Robertsa, a ten prawą nogą umieścił piłkę w bramce.Za tydzień znakomity beniaminek czeka bardzo trudna przeprawa z Arsenalem i możliwe, że ich śrubowanie rekordu zostanie zatrzymane.

Wróć do „Anglia”