Co to jest za żałosny typ.Wczorajsze derby były dla Álvaro Moraty pierwszymi w barwach Atlético na Santiago Bernabéu. Kibice nie szczędzili cierpkich słów w kierunku byłego zawodnika Królewskich. Pomimo porażki napastnik Atleti wrzucił po meczu wpis na Twitterze, w którym wyznaje, że jest dumny z bycia częścią rodziny Los Rojiblancos.
Álvaro Morata był jednym z oczywistych bohaterów wczorajszych derbów Madrytu na Estadio Santiago Bernabéu. Napastnik Atlético rozegrał bardzo dobrą pierwszą połowę i brał udział w kontrowersyjnej akcji z Casemiro, po której Los Rojiblancos domagali się rzutu karnego. Morata co chwilę dokuczał stoperom Realu Madryt, był często falowany i tworzył zagrożenie w okolicach pola karnego Los Blancos. Niemniej, tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie Diego Simeone dość niespodziewanie zdecydował się zdjąć Moratę z placu gry i posłał w jego miejsce Lemara. Od tego momentu gra ofensywna Atlético wyraźnie siadła.
Pomimo porażki i olbrzymiej porcji gwizdów i wyzwisk ze strony trybun w trakcie meczu, Álvaro Morata nie krył dumy z gry w barwach Atleti na stadionie swojej byłej drużyny. Po zakończeniu spotkania napastnik dał upust swoim emocjom i wrzucił na Twittera zdjęcie okraszone wpisem: „Dumny z bycia częścią tego klubu!! Dumny z bycia Indio*!! Dziś jak zawsze i bardziej niż kiedykolwiek, FORZA ATLETI!!”.
Idealnie wpasował się w nowe towarzystwo swojego klubu.


