Wytłumaczcie jaki to ma sens.
Higuain zaczyna w 11. Do 60 minuty jest katastrofa i wchodzi Dybala aby to ratować. No cóż dzisiaj się nie udało. Jeszcze zrozumiałbym gdyby Higuain znalazł się w 11, ale z drugiej strony nie rozumiem tego Costy. Przecież gość miesiące temu miał ostatni dobry mecz.
Forma wyjazdowa jest tragiczna.
Nie ma skoku jakości względem Allegriego.



