Rabiot już pokazał, że w piłkę grać potrafi, jednak nie jest on typem zawodnika, który rozrusza nam atak. Brakuje registy czyli Pjanicia w formie. Nie ma nikogo kto mógł wziąć ciężar rozgrywania na swoje barki. Rabiot odbiera, podaje i tyle, ale to jak potrafi utrzymać się przy piłce jest świetne.
Bentancur technicznie jest opanowany, ma coraz większy ciąg na bramkę, ale w pewnym momencie potrafi całkiem zgasnąć lub trzasnąć babola jak w ostatnim meczu. O Matuidim czy Bernie nie będę się wypowiadał bo z tego nic nie będzie. Kolejna próba stawiania Włocha na nowej pozycji niewiele zmieni bo gość ewidentnie nie ogarnia co się dzieje na boisku i tutaj nie doszukiwałbym się winy Sarriego bo u Maxa był daleko od dawnej formy
Oczywiście zostaje jeszcze Ramsey, który totalnie nie wpasował się w szeregi Juve, ewentualnie nie pasuje do Serie A. Nie wiem jak ostatnio grał w Arsenalu, ale gość przyszedł w dramatycznej formie. Nadzieje były, ale szybko zgasły


