Liga Mistrzów i LE to mimo wszystko okno wystawowe i miejsce gdzie mierzysz się z najlepszymi i moim zdaniem docenianie piłkarzy, którzy błyszczą na arenie międzynarodowej jest jak najbardziej uczciwe. Podany przez Ciebie przykład jest abstrakcyjny ale oczywiście jeśli dajmy na to Quaqiarella strzeli 40 goli w Serie A a Ronaldo 10 to ani jeden ani drugi nie powinien być rozważany jako zawodnik sezonu, pierwszy przez to, że nie został zweryfikowany na arenie międzynarodowej, drugi dlatego, że nie wywiązał się ze swojego obowiązku jakim jest strzelanie dużej ilości bramek. No chyba, że taki FQ zagra dajmy na to w Euro i tam też błyśnie, wtedy jak najbardziej możemy go brać pod uwagę. Tak to już jest skonstruowane, nigdy nie będzie to do końca sprawiedliwe ale ja generalnie zgadzam się z założeniem, że najlepszy piłkarz to taki który sprawdza się w lidze, w pucharach, w reprezentacji + ma coś w gablocie (z tym, że akurat wiedzieć będziemy pod koniec sezonu).DDK pisze: ↑18 lut 2020, 9:57Nigdy tego nie zrozumiem. Jeśli piłkarz Sampdorii strzeli 40 bramek w 19 kolejkach, a następny strzelec np. z Juve 10 w lidze + 3 w LM, to nie możemy rozważyć tego pierwszego?
Rozmawiamy o tym:Więc jest to totalnie bez sensu.
Co do piłkarzy to jeszcze mimo wszystko wymieniłbym Haalanda
Na ten moment wahałbym się między Messim, Mane i KDB.
1. Messi
2. KDB
3. Mane



