no i Eriksen po przeciętnym meczu kończy z bramką. Do tego inny strzał wylądował na poprzeczne, a jeszcze inny cudem wyjęty przez bramkarza. Nawet jak jest pod formą to widać jakość. Gol padł po strzale z prawej nogi, a dwa pozostałe z lewej, więc nie robi mu różnicy.
Mecz na stojąco, sytuacji trochę było, Ludogorets bardzo niemrawy i ich okazje głównie to były kontry po nieuważnym rozegraniu piłki.
Ciekawostką jest to, że Conte w 3. meczu z rzędu w końcówce przeszedł na 4kę obrońców i coś ala 4-3-1-2. Fajnie, że trenowane jest alternatywne ustawienie, bo mając Eriksena można pokombinować.
Inną ciekawostką jest to, że jedynym zawodnikiem z pola z obecnej kadry bez bramki lub asysty jest Lucien Agoume, który ma na koncie 6 rozegranych minut.



