Jak sam napisałes wtedy nie był zakazany, a co nie jest zakazane jest dozwolone.Kolarze to nie skoczkowie żeby wytrzymywali piekielnie trudny 3-tygodniowy wysiłek o bułce z bananem.A jeżeli wierzysz gazeta pokroju naszego Faktu i SE którzy w pogoni za sensacja sprzedali by własna rodzine to wspołczujecloner pisze:dopiero pozniej go wpisali na liste srodkow dopingujacych [nie pamietam nazwy, ale jak bede mial czas to poszukam]
Dobrze ze to dodałeś.Jeszcze nie dawno nie wykrywalne było przetaczanie krwi, ale juz Hamilton(jak jeździł juz w Phonaku)sie dał złapać teraz to chyba juz wszystko da się wykryc(chyba że[napewno] powstało cos nowego, ale do nabycia raczej na Wschodzie).cloner pisze:(ale moge byc w bledzie)



