Zagłębie Lubin (zbiorczy)

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post autor: Mikusinski » 09 lis 2005, 8:15

A więc Wisełka nie przełamała pechowej passy w Lubinie. Pierwszą bramkę w meczu zdobył Chałbiński, ale piłkarze Zagłebia nie cieszyli sie zbyt długo, ponieważ minutę pozniej Marcin Kuzba doprowadził do remisu. W pierwszej częsci spotkania przebieg wydarzeń kontrolowała Wisełka, już w 6 min mogłobyć 1:0 dla Krakowian. Łapany za koszulkę w polu karnym był Kuźba, jednak Głowacki trafi w poprzeczkę. W drugiej odsłonie meczu Lubinianie, mogli wilokrotnie podwyższyć wynik. Jednak w rewanż(29 listopada)faworytami są podopieczni Tomasza Kulawika.

Jak już mówiłem mecz był dobry, jednak po strzałach piłkarzy Zagłębia albo bronił Majdan, albo piłka minimalnie przelatywała nad poprzeczką.

Wróć do „Polska”