Pytania do?-odpowiedzi

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 09 lis 2005, 21:49

Spodziewalem sie ze najwiecej pytan bedzie o sprawy zwiazane z wiara i kosciolem:) Z checia na nie odpowiadam.Lecimy:

1. "Tak na prawdę to chyba niewiele osób wie czym się zajmujesz. Czy mógłbyś opisać w takim razie co porabiasz na codzień, jak spędzasz wolny czas, jakie masz hobby (poza oglądaniem spotkań Milanu, żeby nie było za łatwo Twisted Evil ) itp.?"

Wole pozostac jak najbardziej anonimowy (dlatego miedzy innymi nie podaje swojego numeru GG w profilu) i pewnie to jest przyczyna tak skapej wiedzy o mnie.
Generalnie prowadze zycie leniucha obijacza.Ironicznie mowiac moi rodzice ciezko pracowali zeby moja egzystencja byla jak jak najbardziej bezstresowa.Studiuje zaoczna informatyke w prywatnej szkole (tez z lenistwa).Oczywiscie nie pracuje bo tez nie mam na to ochoty.Nie sypiam jak normalni ludzie bo klade sie okolo 3-4 w nocy a wstaje nie wczesniej niz w poludnie.Potem najczesciej ide sie przejsc i ogladam licealistki oraz gimnazjalistki ktore wychodza ze szkoly (moja dziewczyna tez gimnazjalistka i tak tego nie przeczyta wiec moge to sobie napisac).A potem to juz roznie: X-box ksiazki mecze w tv spotkania ze znajomymi (chociaz jestem raczej typem domownika).Mam strasznie duzo czasu ale naprawde rzadko sie nudze.Jest tyle ksiazek do przeczytania tyle informacji do wchloniecia tyle szkol filozoficznych do przyswojenia w koncu tyle dziewczyn w okolo i tyle gier do przejscia ze zawsze cos do roboty jest.

2. "Powszechnie znana jest na tym forum Twoja niechęć do instytucji Kościoła oraz Twój ateizm. Czy mógłbyś nam przybliżyć jak to się u Ciebie "rozwijało", tzn. czy z początku chodziłeś grzecznie do Kościółka i wrzucałeś panu z tacką te 10000 zł (pewnie to musiało być dawno - denominacja!) i coś się przyczyniło do tego, że jak następnym razem tam przyszedłeś to zacząłeś się zastanawiać co wczoraj trzymała ta ręka, która dzisiaj trzyma tackę?"

Zeby znac pelna odpowiedz na to pytanie to musicie wejsc najpierw w temat o kosciele i przeczytac mojego ostatniego posta tam.
Oczywiscie jestem z rodziny katolickiej.Bylem wychowywany w duchu wiary chrzescijanskiej.Grzecznie chodzilem do kosciola mniej wiecej do 15 roku zycia.Zaliczylem i pierwsza komunie (swietna impreza dzieki niej nazbieralem kase zeby kupic Commodore 64) oraz bierzmowanie.Zawsze jednak jak drzazga tkwila we mnie sytuacja ktora opisalem w temacie o kosciele.Mozna powiedziec ze przez nia wdalo sie zakazenie i nieleczone zabilo moja wiare w Boga.Do kosciola stosunek krytyczny mialem juz troche wczesniej.Wkurzala mnie spowiedz na kartki i ksiadz sprawdzajacy potem kto ile razy byl.Niby wszystko bylo dobrowolne ale tak na serio prawda byla inna.Nieme zakazy i nakazy.Bardzo mi sie to nie podobalo.
Potem czytalem ksiazki o historii kosciola oraz takie ktore nie sa wydawane przez wydawnictwa katolickie czy im przychylne majace troche inny poglad na sprawy kosciola.
I oczywiscie wlasne przemyslenia i obserwacja otaczajacego mnie swiata.To wszystko mialo wplyw ale jak mowie najwiekszy wydarzenie z mojego dziecinstwa.
Smierc brata byla najwazniejsza i najbardziej wyrazista lekcja w moim zyciu.Czasami sie zastanawiam czy moglby zrobic dla mnie wiecej gdyby zyl niz zrobil umierajac.To sie kiedys wyjasni.Moje potepienie lub zbawienie.

3.Skąd się wzięła twoja miłość do Milanu?

Napisalem kiedys taki ladny post na innym forum.Wkleje go tutaj.

Mialem 12 lat.Zycie upywalo mi na beztroskich zabawach resorakami i klockami Lego a o tym do czego sluza dziewczyny mialem bardzo mgliste pojecie.Z perspektywy czasu oceniam ten okres bardzo pozytywnie.
Nastal jednak cieply majowy dzien.Nie pamietam juz co dokladnie robilem ale jednego jestem pewny ten dzien zmienil cale moje zycie.Uslyszalem pukanie do drzwi.Bylem sam w domu wiec pobieglem otworzyc drzwi.Ujrzalem lysego kolesia sredniego wzrostu ubranego na czarno.Powiedzial ze przychodzi w waznej sprawie i spytal czy moze wejsc.W swojej naiwnosci (teraz wiem ze dobrze zrobilem) wpuscilem go do srodka.Juz wtedy wiedzialem ze cos sie szykuje.Doznalem dziwnego uczucia to byl palec bozy.Powiedzialem do lysego zeby bral co chce.
On popatrzyl tylko z politowaniem wskazal na mnie palcem i powiedzial ze chce mnie ze zostalem wybrany.Nie opieralem sie... Wiedzialem juz - szykowalo sie cos niezwyklego.
Galliani bo tak nazywal sie ow lysy osobnik zalozyl mi koszulke Milanu i powiedzial:"Teraz jestes jednym z nas.Jestes wybrancem fanem Milanu.Jestesmy jednoscia z wielosci"
Dotarlo do mnie ze pojde za nim wszedzie ze stalem sie czescia czegos wielkiego byc moze najwiekszego (dzis mam ta pewnosc).
Od tamtej pory mialem byc poplecznikiem Karmazynowego Krola Czerwono-Czarnego Boga.Boga ktory nie wybacza to fani maja mu wybaczac jesli przegra.Boga ktory ma swoje slabosci ale jest absolutem.Bo co to za absolut ktory nie ma slabosci?Jesli ktos nie wie co to slabosc nie moze byc absolutem bo nie zna wszytkich plaszczyzn bytu.
Tego samego dnia Milan wygral w finale LM z Barcelona 4:0.
Usmiechnelem sie.Nie bylo odwrotu...
Forza Milan.

4. Jak nie Milan to...

Jakiej druzynie bym kibicowal gdyby nie bylo Milanu tak?
Tu sa tylko dwie mozliwosci.Albo Atletico Madryt albo PSV.Gdybym zostal przy Calcio to z pewnoscia bylaby to Parma.

5. Jaki zawód Cię interesuje?

Kiedys chcialem byc strazakiem a teraz...? Nie wiem staram sie o tym nie myslec moze dlatego ze sam nie wiem kim chcialbym byc a tym kim chcialbym byc na pewno juz nie zostane (pilkarzem, developerem).Chyba zostane przy komputerach.Moze zwykly serwisant a moze cos zwiazanego z siecia jak sie troche podszkole.A moze calkiem cos innego.Jak wiadomo zycie pisze rozne scenariusze.

6. Jedna rzecz jaką chciałbyś po sobie zostawić

Trudne pytanie.Moze nie konkretna rzecz raczej nie chcialbym zawiesc mojej mamy.Chcialbym zeby byla ze mnie zadowolona/dumna.W koncu tyle pracy we mnie wlozyla na spolke z tata.Doslownie i w przenosni :)
Milo tez by bylo gdyby ktos kiedys powiedzial : To Chlopaczek w znaczacym stopniu przyczynil sie do tego ze jestem dobrym czlowiekiem.

7. Skąd taki nick?

To akurat proste.Mam 23 lata ale wygladam na jakies 17 (jak sie ogole he he).Czesto sie zdarza ze nie chca mi sprzedac alkoholu bo nie wierza ze jestem pelnoletni.Co dziwne prezerwatywy zawsze sprzedaja :mrgreen: Wlasnie stad ten nick.

8. Jakiej muzyki słuchasz oprócz chorałów gregoriańskich?

Nie jestem melomanem.Gatunek muzyczny nie ma dla mnie znaczenia.Moge sluchac i hip-hopu i boysbandow rocka metalu doslownie wszystkiego byle mi sie piosenka podobala.Nie wybrzydzam jak cos mi wpadnie w ucho to tego slucham.Nie potrzebuje tez jakis wykozaczonych kolumn wzmacniaczy i innych cudow zeby muzyka byla jak najczystrza i zebym mogl wychwycic kazde skrzypniecie stolka artysty podczas nagrywania.Starczy mi moj iPod oraz zwykle sluchawki.

9. Najdziwniejsza rzecz jaką robiłeś po wódce?

Tutaj nie ma ciekawych rzeczy do przekazania.Pijany bylem tylko raz w zyciu.Pamietem urywkami jak mnie kuzyni prowadzili do domu.Potem wiaderko przy lozku i ogladalem mecz Ligi Mistrzow.Nic nadzwyczajnego :)

10. Gdybyś spotkał JP2 to co byś mu powiedział?

Ciekawe pytanie.Nigdy sie nad tym nie zastanawialem.Zalezy czy na ziemi czy w zaswiatach.Jesli na ziemi to pewnie bym poruszyl jakas przykra sprawe (na uprzejmoscia szkoda czasu jak sie ma taka okazje).Spytalbym jaki mial udzial w ukrywaniu pedofili albo czy to prawda ze byl leczony za pomoca komorek macierzystych ktore przeciez potepial.
Mam nadzieje ze bylaby to dluga rozmowa.Moze wtedy bym sie do niego przekonal przeciez kiedys dla mnie tez byl wielkim papiezem.Nie znalem go a strasznie latwo krytykowac kogos kogo sie nie zna (a jeszcze latwiej wielbic).
A gdyby to byla rozmowa w zaswiatach.Coz tylko bym sie wtedy usmiechnal bo by sie okazalo ze nie mialem racji ze jest zycie pozagrobowe.I bylby to raczej usmiech zadowolenia niz rozgoryczenia :)

Mam nadzieje ze odpowiedzi usatysfakcjonowaly pytajacych.

Wróć do „Gry Forumowe”