Trzeba dograć sezony. Po co rozpoczynać nowe, skoro nie ma rozstrzygnięć tych? To zwyczajnie kompletnie bez sensu.
Sportowo: Kto ma awansować do LM z PL? Kto ma zostać mistrzem Hiszpanii i Włoch? Kto ma spaść? Dlaczego miałby nikt nie spadać?
Finansowo: Sky nie zapłaci i czort wie ile zażąda zwrotu obecnych transz. Bilety biletami, ale kasa z TV potężnie uderzyłaby po kieszeni ligi. Dalej - same tv. Zapewne już sprzedali reklamy w przerwach meczów i same oberwą na tym co się dzieje, więc jak to nie pójdzie, to zaraz oferty za kolejne lata bardzo spadną. Championship już zapowiada skargę wobec PL na 200 mln funtów jeśli nie będzie normalnych awansów i spadków.
Trzeba będzie grać co 3 dni, dużo rotować, przerobić LM i LE na weekendowe Final Four i tyle. LM i LE jeszcze teoretycznie można ustawić na jakiś turniej w Brazylii, czy jakimś kraju gdzie wirus szybciej odpuści i zrobić to w formie turniejowej, żeby później mieć spokój przy ligach.
Żadne inne rozwiązanie nie ma sensu i podniesie ogrom głosów buntu.



